Czytelnia: dłuższe teksty o etykietach kosmetyków
Strona główna i dwie strony warsztatowe opisują to, co da się zrobić z opakowaniem w ręku: odczytać skład i sprawdzić znak certyfikatu. Czytelnia zbiera tematy, które wymagają dłuższego wywodu, bo dotyczą pojęć, deklaracji i własnych doświadczeń, a nie samego druku na etykiecie.
Teksty można czytać osobno, ale układają się w naturalną kolejność: najpierw słowa, którymi opisuje się produkty, potem własna skóra jako ostateczny test, na końcu deklaracje, które trzeba umieć rozłożyć na czynniki pierwsze.
Wybierz temat
KARTA WPISU: „Naturalny, organiczny, eko, bio" Opis: Cztery słowa z frontu opakowania i to, co je naprawdę od siebie dzieli.
KARTA WPISU: „Nowy kosmetyk na własnej skórze" Opis: Jak wprowadzać produkt, żeby dało się później powiedzieć, co wywołało reakcję.
KARTA WPISU: „Wolne od, hipoalergiczny, testowany" Opis: Co znaczą deklaracje z opakowania i gdzie sprawdzić, czy mają pokrycie.
-
Naturalny, organiczny, eko, bio — co naprawdę dzieli te cztery słowa
Cztery słowa z frontu opakowania opisują różne rzeczy, choć używa się ich zamiennie. Jedno mówi o pochodzeniu surowca, drugie o sposobie jego uprawy, dwa pozostałe są głównie skrótami handlowymi. Zobacz, gdzie przebiegają granice i co z nich wynika przy porównywaniu produktów.
-
Nowy kosmetyk na własnej skórze: jak wprowadzać go tak, żeby dało się wyciągnąć wnioski
Kiedy skóra reaguje po tygodniu, w którym pojawiły się trzy nowe produkty, nie da się powiedzieć, który z nich zawinił. Zobacz, jak wprowadzać kosmetyki pojedynczo, co zapisywać i gdzie kończy się to, co można ustalić samodzielnie.
-
„Wolne od", „hipoalergiczny", „dermatologicznie testowany" — jak czytać deklaracje z opakowania
Hasła z frontu opakowania nie są dowolne — obowiązują je wspólne kryteria. Zobacz, co można z nich odczytać, dlaczego deklaracje typu „wolne od" bywają problematyczne i jak sprawdzić konkretne stwierdzenie zamiast je odrzucać albo przyjmować na wiarę.